
Świadomie do szafy – mój osobisty punkt zwrotny
Dlaczego zmęczyła mnie szybka moda
Kiedyś myślałam, że moda to przede wszystkim zabawa i sposób na pokazanie siebie. Że fajnie jest mieć dużo – a jak tanio, to nawet grzech nie kupić. Że jest tyle ładnych rzeczy – jak się powstrzymać?
Ale latka lecą i coś tam w człowieku zaczyna się burzyć.
W SoMe ciągła presja stylistek: te buty Cię postarzają, te spodnie deformują sylwetkę, te marynarki są już nie modne! A ja pamiętam, jak nie dało się kupić innych spodni niż rurki. Rurki dla kobiet, rurki dla mężczyzn (o zgrozo) i rurki dla dzieci. A teraz? Rurki deformują. Rurki są niewygodne. Rurki pokazują wszystko, co chcemy ukryć… Teraz cacy jest oversize. Teraz na wszystkich leżą dobrze spodnie typu wide leg. A marynarka musi być jak po tacie. Kiedy zatraciliśmy zdolność dobierania ubrań do swojej figury?
A składy materiałów? Plastik is fantastic. Może i się spocisz, ale jak ładnie opina tu i tam.
Plastikowe ubrania vs świadome wybory
Z jednej strony zamieniamy plastikowe słomki na papierowe, segregujemy odpady i dbamy o środowisko. A z drugiej – wyrzucamy tony plastikowych ubrań, które powstają setki kilometrów od nas, w fabrykach, o których nie mamy pojęcia i w warunkach, jakich nie chcemy sobie wyobrażać.
To mnie zmęczyło. I postanowiłam, że nie chcę w tym uczestniczyć. Chcę wybierać rzeczy zgodnie ze swoim gustem, a nie podprogową reklamą.
Wsparcie dla polskich marek i slow fashion
Chcę wspierać polskie firmy, które projektują i szyją w naszym kraju, dając pracę i zarobek wielu ludziom. Kupując świadomie lokalnie, mogę realnie wpływać na to, jakie ubrania trafiają do mojej szafy, zamiast brać udział w niekończącym się cyklu szybkiej mody.
Jak chcę działać świadomie:
- kupować ubrania zgodnie ze swoim gustem, a nie trendami
- wspierać lokalnych producentów i marki, które stosują naturalne materiały
- wprowadzać filozofię slow fashion do codziennych wyborów
Moja filozofia świadomej szafy
Ten blog powstał z potrzeby dzielenia się tym, co sama odkrywam w swoim podejściu do szafy. Nie chodzi o perfekcję, ale o świadome wybory, które dają satysfakcję osobistą, a w przyszłości mogą przyczynić się do realnej zmiany w przemyśle fashion.
Pozdrawiam Was,
Roksana.
Dodaj komentarz